piątek, 18 września 2015

Badz na fali cz.2 ZASOLENIE WODY JAKO CZYNNIK DECYDUJACY

Dla prawidłowego zrozumienia sytuacji zagrożenia życia jaką jest proces tonięcia, warto zasięgnąć wiedzy o bezpośredniej przyczynie stanu człowieka w danych okolicznościach. W związku z powyższym dziś krótko o tym, co dzieje się wewnątrz naszego organizmu, a czego nie widać gołym okiem. Wszystkie materiały, które znajdziecie na tym blogu w serii BĄDŹ NA FALI pochodzą z mojego artykułu zawartego w publikacji naukowej, która jest wynikiem I Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej dla Studentów i Młodych Pracowników Naukowych ,, Ratownictwo i ochrona na obszarach śródlądowych”.



Mechanizm reakcji ustroju na wchłanianą wodę jest zależny od stopnia jej zasolenia. Jeżeli tonięcie ma przebieg w jeziorze, basenie lub rzece (wodzie słodkiej), dochodzi do przenikania wody do krwiobiegu. Wytłumaczeniem tego zjawiska jest prawo osmozy (prawo o wyrównaniu różnicy stężeń na zasadzie przenikania wody przez błonę półprzepuszczalną w kierunku do roztworu o wyższym zasoleniu w celu rozcieńczenia go i przez to wyrównania poziomu stężeń elektrolitów). Okres trwania przenikanie wody do krwi szacuje się do momentu wyrównania się poziomów stężeń elektrolitów we krwi i w wodzie w kontakcie z pęcherzykami płucnymi. Z przeprowadzanych badań wywnioskowano, że człowiek w procesie tonięcia jest w stanie przyjąć do płuc około 1500- 2000 mililitrów płynu, który potrzebuje jedynie 2-3 minut, aby przedostać się bezpośrednio do krwi pod warunkiem, że zachowana została praca serca. W ten sposób dochodzi przede wszystkim do rozcieńczenia krwi, ale także do znacznego powiększenia jej ilości w łożysku naczyniowym, co ma zdecydowanie niekorzystne znaczenie dla całości funkcjonowania najważniejszych w życiu czynności ustroju. Erytrocyty pod wpływem działania wody ulegają rozpadowi (hemolizie) tracąc w ten sposób zdolność do transportowania i przyłączania tlenu i dwutlenku węgla. Uwolnione z osocza krwi jony potasu, jak również zmiana poziomu innych jonów, wywołuje swoisty szok elektrolitowy, który prowadzi do upośledzenia pracy serca i innych narządów. Niedotlenienie i zaburzenia elektrolitowe występujące osobno nie są tak groźne dla życia, jak w przypadku ich równoczesnego wystąpienia. W przypadku wystąpienia procesu tonięcia w wodzie o wysokim stopniu zasolenia przebieg reakcji ustroju jest odwrotny. W przypadku, gdy woda znajdująca się w płucach posiada wyższy poziom elektrolitów, niż krew w naczyniach włosowatych oplatających pęcherzyki płucne następuje oddawanie wody z osocza krwi do wnętrza pęcherzyków. Efektem tego procesu jest znaczny spadek ilości płynów ustrojowych. Krew odpływająca z płuc gęstnieje, zmniejszając pojemność krwi wysyłanej z lewej komory serca do krwiobiegu wielkiego. Jednakże według drugiej istniejącej teorii do gęstnienia krwi prawdopodobnie dochodzi tylko w małym krwiobiegu, gdyż dalej krew jest uzupełniana wodą, (co prowadzi do jej rozcieńczenia), pochodzącą z tkanek organizmu. Niezależnie od słuszności którejkolwiek z przedstawionych teorii utrata płynów ustrojowych powoduje ciężki szok w krążeniu. Istnieje też pogląd mówiący o tym, jakoby nie zachodziły istotne patologiczne różnice w stosunku do stopnia zasolenia wody, w której doszło do utonięcia. Uwarunkowane zostało to tym, że rozstrój zdrowia osób, które odratowano jest następstwem niedotlenienia i wchłonięcia wody do płuc, i bez względu na rodzaj wody wywoływało to ich stan zapalny i obrzęk. Warto też wspomnieć, że woda w Morzu Bałtyckim posiada niewielki stopień zasolenia w stosunku do innych mórz. Bałtyk zaliczamy do mórz słonawych, dlatego stopień zasolenia wód powierzchniowych ma zdecydowanie mniejsze znaczenie niż w przypadku zjawisk opisanych przy obecności w płucach płynu o dużym stężeniu soli.

W zależności od właściwości fizyko-chemicznych wody w organizmie osoby tonącej zachodzą różne procesy, zmiany i uszkodzenia. Przyczyną śmierci wskutek utonięcia jest, zatem nie tylko niedotlenienie w następstwie zalania dróg oddechowych przez wodę, ale również kolejno następująca ostra niedomoga pracy serca na skutek zaburzeń w gospodarce elektrolitowej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz