czwartek, 20 sierpnia 2015

Badz na fali cz.1 FAZY UTONIEC

Bardzo długo zastanawiałam się nad rozpoczęciem serii związanej z pierwszą pomocą oraz wyjaśnianiem zjawisk związanych z zagrożeniem zdrowia i życia, promocją służb ratowniczych. W wielu kwestiach obawiałam się o brak odpowiednich kompetencji, wałkowaną wszem i wobec tematykę. Mimo wszystko postanowiłam rozpocząć ten cykl od środowiska wodnego. Głównym powodem tegoż wyboru jest zakres kompetencji, które mi w tym temacie przypadają. Wszystkie materiały, które znajdziecie na tym blogu w serii BĄDŹ NA FALI pochodzą z mojego artykułu zawartego w publikacji naukowej, która jest wynikiem I Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej dla Studentów i Młodych Pracowników Naukowych ,, Ratownictwo i ochrona na obszarach śródlądowych”.


Najczęściej mówiąc o zagrożeniu dla zdrowia i życia, w którym woda jest jego bezpośrednim sprawcą, myślimy o utonięciu. Utonięcie jest rodzajem gwałtownego uduszenia w wyniku zalania wodą ,lub inną substancją górnych dróg oddechowych i ostrych zaburzeń w gospodarce elektrolitowej organizmu po przedostaniu się wody do układu krążenia. W procesie tonięcia dochodzi do ciężkiego rozstroju zdrowia i jeśli nie zostanie ono odpowiednio szybko przerwane, następuje śmierć. Warto wiedzieć, że mówiąc o utonięciu, mamy do czynienia nie tylko ze śmiercią w wodzie, ponieważ według szerszej definicji jest to zgon stwierdzony w ciągu 24 godzin od podtopienia i brak w tym procesie udziału osób trzecich. Na 100.000 mieszkańców ziemi około 5-6 osób rocznie ginie wskutek utonięcia, a w Polsce to statystycznie tylko około 3 takich wypadków na wodach ogólnodostępnych. Według niektórych danych tylko 25 % to utonięcia typowe, czyli takie, których przyczyną jest zalanie dróg oddechowych, co prowadzi do odcięcia dostępu tlenu, a w efekcie do zmian wewnątrz ustroju. Pozostałe 75 % to wcześniejsze zatrzymanie krążenia i inne przyczyny.

Zanim przejdziemy do przedstawienia rodzajów utonięć warto poznać i zrozumieć różnicę pomiędzy utopieniem a utonięciem, gdyż powszechnie te dwa określenia uchodzą za posiadające identyczną definicję. Znamy już przedstawioną poniżej definicję utonięcia, zatem czym jest wyżej wspomniane utopienie? O Utopieniu możemy mówić w przypadku, gdy ciało denata znajduje się w wodzie, ale zgon nastąpił przed znalezieniem się ciała w wodzie, a środowisko wodne nie było bezpośrednią przyczyną utraty życia. Przy utopieniu mówimy również najczęściej o udziale osób trzecich w procesie śmierci poszkodowanego.

Medycyna sądowa dzieli utonięcia według następującego schematu:

        utonięcia typowe
        nietypowe (atypowe)
        pośrednie

Tonięcie typowe jest procesem trwającym około 3-6 minut, w przypadku przekroczenia 6 minut mówimy o tonięciu przedłużonym. Kluczowa dla czasu trwania jest faza druga nazywana fazą świadomego oporu. Każdy przypadek tonięcia jest indywidualny i nie można jednoznacznie przewidzieć rozwoju wydarzeń, które nastąpią po rozpoczęciu tego procesu. Wszystkie czasy, które zostaną uwzględnione w późniejszym opisie faz tonięcia są orientacyjne i zostały wygenerowane w oparciu o badania laboratoryjne wykonywane na zwierzętach. Mówiąc o pierwszej pomocy w przypadku tonącego, pierwszym punktem jest zadbanie o bezpieczeństwo własne, ale zdecydowanie błędne jest myślenie, że z ratowaniem tonącego należy poczekać, aż napije się on wody, co uczyni kontakt z nim mniej groźnym. Takie bezmyślne praktyki powodują, że osoba wyciągnięta z wody umiera w drodze do szpitala lub już na oddziale wskutek obrzęku płuc, co niekiedy określane jest utonięciem na suchym lądzie. Tonięcie możemy podzielić na pięć faz.

Faza pierwsza trwa przeważnie od 5 do 15 sekund i charakteryzuje się gwałtownymi głębokimi wdechami i wydechami, które wywołane są podrażnieniem zakończeń nerwowych skóry przez zetknięcie z zimną wodą. W tym okresie dochodzi do dostania niewielkich ilości wody do płuc się poprzez wciągnięcie spowodowane chaotycznym działaniem. Takie zachowania są charakterystyczne dla wypadków, w których człowiek niespodziewanie znajdzie się w wodzie. Opisane wyżej efekty nie występują u osób, które utraciły przytomność, osób, które wpadły do wody o temperaturze zbliżonej do temperatury ciała oraz przy wcześniejszym oswojeniu ciała z wodą. Przykładem obrazującym takie wydarzenia może być sytuacja, gdy człowiek nieposiadający umiejętności pływania podczas kąpieli znajdzie się w obszarze stromego spadku dna. Osoba tonąca jest świadoma swojego położenia i stara się nie dopuścić do zachłyśnięcia się wodą. Wiedza o braku umiejętności pływania i ocena niebezpieczeństwa sytuacji wywołują u niej stan paniki. Jest to okres niebezpieczny również dla osoby podejmującego działania ratownicze, podczas których powinna ona zachować szczególną ostrożność.

Faza druga jak wcześniej zostało wspomniane, nazywana jest fazą świadomego oporu. Trwa ona do momentu, w którym osoba, której życie i zdrowie zostało zagrożone, jest w stanie powstrzymać się przed wciągnięciem wody i w efekcie dostania się jej do płuc. Trwa to przeciętnie jedynie 30-60 sekund. Jest to najbardziej dramatyczny moment ze względu na świadomą walkę o niewchłanianie wody i zachowanie pozostałego powietrza w płucach. Jest to szczególnie niebezpieczny dla ratownika okres, ponieważ tonący walcząc o życie, wykonuje gwałtowne ruchy mające na celu skierowanie go ku powierzchni wody. Bardzo intensywna praca mięśniowa prowadzi do zużycia dużych zasobów tlenu, przez co skraca tę fazę blisko trzykrotnie. Tok wydarzeń, czas jej trwania i inne czynniki występujące w czasie tego okresu zależą również od indywidualnej wrażliwości na brak tlenu, sprawności fizycznej i wytrzymałości organizmu, temperatury wody, a także od zasobów tlenu, jakie zawierał organizm w momencie zaistnienia wypadku. Dalsza obrona przed wchłonięciem wody polega na nasileniu wydechów i połykaniu wody. W końcu nagromadzony dwutlenek węgla i znaczny niedobór tlenu pobudzają na tyle silnie ośrodek oddechowy, że zmuszają mięśnie oddechowe do wykonania wdechu przez osobę tonącą, pomimo żarliwej i świadomej obrony.

Faza trzecia nazywana fazą nasilonych oddechów. Czas jej trwania szacuje się na około 60-90 sekund. Woda dostaje się do płuc, ponieważ występują wymuszone silne ruchy oddechowe i częste połykanie wody, a przy udanych próbach wynurzenia, następuje wciąganie mieszaniny wody i powietrza. W związku z występowaniem wyżej wymienionych czynników istnieje niebezpieczeństwo wystąpienia wymiotów i zachłyśnięcia się nimi przez osobę tonącą. Według badań w tej fazie do płuc trafia największa ilość wody. Odchylenie od typowego procesu tonięcia, jeżeli występuje przy danym wydarzeniu, to ma miejsce najczęściej w tej fazie. Tonący nadal jest bardzo niebezpieczny dla ratownika.

Faza czwarta charakteryzuje się postępującym zanikiem czucia i pobudliwości. Trwa około 60-90 sekund, podczas których wskutek niedotlenienia ośrodkowego układu nerwowego następuje ustanie czynności oddechowych i utrata przytomności. Jest to ostatni moment, aby rozpocząć akcję ratowniczą, która ma szansę pozytywnego zakończenia, jeżeli jednak w tym czasie tonięcie nie zostanie przerwane, nieunikniona jest śmierć ofiary wypadku. Utrata przytomności przez tonącego nie oznacza osłabienia niebezpieczeństwa w stosunku do ratownika. Wywołanie dotykiem odruchu obronnego może spowodować silny chwyt przedmiotów znajdujących się w zasięgu ręki, co może doprowadzić do nagłego znalezienia się osoby ratującej w położeniu tonącego.

Faza piąta trwa około 30-50 sekund i występuje tu zazwyczaj kilka tzw. "końcowych ruchów oddechowych". Odbywa się to poza świadomością osoby tonącej. Po ich nastąpieniu u osoby tonącej stwierdza się brak jakichkolwiek zewnętrznych objawów życia. Zakończeniem fazy piątej jest śmierć.

Tonięcie to dynamiczny i dramatyczny proces, który wymaga niemal natychmiastowej reakcji ze strony ratownika. Podejmowanie błędnych działań lub zwlekanie z rozpoczęciem akcji ratowniczej znacznie zmniejsza szansę poszkodowanego na przeżycie. Należy zaznaczyć, jak wielkie niebezpieczeństwo czyha na osoby próbujące udzielić pomocy tonącemu. Podejmując decyzję o próbie ratunku, należy racjonalnie ocenić swoje umiejętności i bezpieczeństwo oraz być świadomym konsekwencji dla własnego życia lub zdrowia, jakie niesie za sobą taki krok.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz