Najczęściej
mówiąc o zagrożeniu dla zdrowia i życia, w którym woda jest jego bezpośrednim
sprawcą, myślimy o utonięciu. Utonięcie jest rodzajem
gwałtownego uduszenia w wyniku zalania wodą ,lub inną substancją górnych dróg
oddechowych i ostrych zaburzeń w gospodarce elektrolitowej organizmu po
przedostaniu się wody do układu krążenia. W procesie tonięcia dochodzi do
ciężkiego rozstroju zdrowia i jeśli nie zostanie ono odpowiednio szybko
przerwane, następuje śmierć. Warto wiedzieć, że mówiąc o utonięciu, mamy do
czynienia nie tylko ze śmiercią w wodzie, ponieważ według szerszej definicji
jest to zgon stwierdzony w ciągu 24 godzin od podtopienia i brak w tym procesie
udziału osób trzecich. Na 100.000 mieszkańców ziemi około 5-6 osób rocznie
ginie wskutek utonięcia, a w Polsce to statystycznie tylko około 3 takich wypadków na
wodach ogólnodostępnych. Według niektórych danych tylko 25 % to utonięcia
typowe, czyli takie, których przyczyną jest zalanie dróg oddechowych, co
prowadzi do odcięcia dostępu tlenu, a w efekcie do zmian wewnątrz ustroju.
Pozostałe 75 % to wcześniejsze zatrzymanie krążenia i inne przyczyny.
Zanim przejdziemy do przedstawienia rodzajów utonięć
warto poznać i zrozumieć różnicę pomiędzy utopieniem a utonięciem, gdyż
powszechnie te dwa określenia uchodzą za posiadające identyczną definicję.
Znamy już przedstawioną poniżej definicję utonięcia, zatem czym jest wyżej
wspomniane utopienie? O Utopieniu możemy mówić w przypadku, gdy ciało denata
znajduje się w wodzie, ale zgon nastąpił przed znalezieniem się ciała w wodzie,
a środowisko wodne nie było bezpośrednią przyczyną utraty życia. Przy utopieniu
mówimy również najczęściej o udziale osób trzecich w procesie śmierci
poszkodowanego.
Medycyna sądowa dzieli utonięcia według następującego
schematu:
–
utonięcia typowe
–
nietypowe (atypowe)
–
pośrednie
Tonięcie typowe jest procesem trwającym około 3-6
minut, w przypadku przekroczenia 6 minut mówimy o tonięciu przedłużonym.
Kluczowa dla czasu trwania jest faza druga nazywana fazą świadomego oporu.
Każdy przypadek tonięcia jest indywidualny i nie można jednoznacznie
przewidzieć rozwoju wydarzeń, które nastąpią po rozpoczęciu tego procesu.
Wszystkie czasy, które zostaną uwzględnione w późniejszym opisie faz tonięcia
są orientacyjne i zostały wygenerowane w oparciu o badania laboratoryjne
wykonywane na zwierzętach. Mówiąc o pierwszej pomocy w przypadku tonącego,
pierwszym punktem jest zadbanie o bezpieczeństwo własne, ale zdecydowanie
błędne jest myślenie, że z ratowaniem tonącego należy poczekać, aż napije się
on wody, co uczyni kontakt z nim mniej groźnym. Takie bezmyślne praktyki
powodują, że osoba wyciągnięta z wody umiera w drodze do szpitala lub już na
oddziale wskutek obrzęku płuc, co niekiedy określane jest utonięciem na suchym
lądzie. Tonięcie możemy podzielić na pięć faz.
Faza pierwsza trwa przeważnie od 5 do 15 sekund i charakteryzuje się
gwałtownymi głębokimi wdechami i wydechami, które wywołane są podrażnieniem
zakończeń nerwowych skóry przez zetknięcie z zimną wodą. W tym okresie dochodzi
do dostania niewielkich ilości wody do płuc się poprzez wciągnięcie spowodowane
chaotycznym działaniem. Takie zachowania są charakterystyczne dla wypadków, w
których człowiek niespodziewanie znajdzie się w wodzie. Opisane wyżej efekty
nie występują u osób, które utraciły przytomność, osób, które wpadły do wody o
temperaturze zbliżonej do temperatury ciała oraz przy wcześniejszym oswojeniu
ciała z wodą. Przykładem obrazującym takie wydarzenia może być sytuacja, gdy człowiek nieposiadający umiejętności pływania podczas kąpieli znajdzie się
w obszarze stromego spadku dna. Osoba tonąca jest świadoma swojego położenia i
stara się nie dopuścić do zachłyśnięcia się wodą. Wiedza o braku umiejętności
pływania i ocena niebezpieczeństwa sytuacji wywołują u niej stan paniki. Jest
to okres niebezpieczny również dla osoby podejmującego działania ratownicze,
podczas których powinna ona zachować szczególną ostrożność.
Faza druga jak wcześniej zostało wspomniane, nazywana jest fazą świadomego
oporu. Trwa ona do momentu, w którym osoba, której życie i zdrowie zostało zagrożone, jest w stanie powstrzymać się przed wciągnięciem wody i w efekcie
dostania się jej do płuc. Trwa to przeciętnie jedynie 30-60 sekund. Jest to
najbardziej dramatyczny moment ze względu na świadomą walkę o niewchłanianie
wody i zachowanie pozostałego powietrza w płucach. Jest to szczególnie
niebezpieczny dla ratownika okres, ponieważ tonący walcząc o życie, wykonuje gwałtowne
ruchy mające na celu skierowanie go ku powierzchni wody. Bardzo intensywna
praca mięśniowa prowadzi do zużycia dużych zasobów tlenu, przez co skraca tę
fazę blisko trzykrotnie. Tok wydarzeń, czas jej trwania i inne czynniki
występujące w czasie tego okresu zależą również od indywidualnej wrażliwości na
brak tlenu, sprawności fizycznej i wytrzymałości organizmu, temperatury wody, a
także od zasobów tlenu, jakie zawierał organizm w momencie zaistnienia wypadku.
Dalsza obrona przed wchłonięciem wody polega na nasileniu wydechów i połykaniu
wody. W końcu nagromadzony dwutlenek węgla i znaczny niedobór tlenu pobudzają
na tyle silnie ośrodek oddechowy, że zmuszają mięśnie oddechowe do wykonania
wdechu przez osobę tonącą, pomimo żarliwej i świadomej obrony.
Faza trzecia nazywana fazą nasilonych oddechów. Czas jej trwania szacuje się
na około 60-90 sekund. Woda dostaje się do płuc, ponieważ występują wymuszone
silne ruchy oddechowe i częste połykanie wody, a przy udanych próbach
wynurzenia, następuje wciąganie mieszaniny wody i powietrza. W związku z
występowaniem wyżej wymienionych czynników istnieje niebezpieczeństwo
wystąpienia wymiotów i zachłyśnięcia się nimi przez osobę tonącą. Według badań
w tej fazie do płuc trafia największa ilość wody. Odchylenie od typowego
procesu tonięcia, jeżeli występuje przy danym wydarzeniu, to ma miejsce
najczęściej w tej fazie. Tonący nadal jest bardzo niebezpieczny dla ratownika.
Faza czwarta charakteryzuje się postępującym zanikiem czucia i pobudliwości. Trwa około 60-90 sekund, podczas których wskutek niedotlenienia ośrodkowego układu nerwowego następuje ustanie czynności oddechowych i utrata przytomności. Jest to ostatni moment, aby rozpocząć akcję ratowniczą, która ma szansę pozytywnego zakończenia, jeżeli jednak w tym czasie tonięcie nie zostanie przerwane, nieunikniona jest śmierć ofiary wypadku. Utrata przytomności przez tonącego nie oznacza osłabienia niebezpieczeństwa w stosunku do ratownika. Wywołanie dotykiem odruchu obronnego może spowodować silny chwyt przedmiotów znajdujących się w zasięgu ręki, co może doprowadzić do nagłego znalezienia się osoby ratującej w położeniu tonącego.
Faza czwarta charakteryzuje się postępującym zanikiem czucia i pobudliwości. Trwa około 60-90 sekund, podczas których wskutek niedotlenienia ośrodkowego układu nerwowego następuje ustanie czynności oddechowych i utrata przytomności. Jest to ostatni moment, aby rozpocząć akcję ratowniczą, która ma szansę pozytywnego zakończenia, jeżeli jednak w tym czasie tonięcie nie zostanie przerwane, nieunikniona jest śmierć ofiary wypadku. Utrata przytomności przez tonącego nie oznacza osłabienia niebezpieczeństwa w stosunku do ratownika. Wywołanie dotykiem odruchu obronnego może spowodować silny chwyt przedmiotów znajdujących się w zasięgu ręki, co może doprowadzić do nagłego znalezienia się osoby ratującej w położeniu tonącego.
Faza piąta trwa około 30-50 sekund i występuje tu zazwyczaj kilka tzw.
"końcowych ruchów oddechowych". Odbywa się to poza świadomością osoby
tonącej. Po ich nastąpieniu u osoby tonącej stwierdza się brak jakichkolwiek
zewnętrznych objawów życia. Zakończeniem fazy piątej jest śmierć.
Tonięcie to dynamiczny i dramatyczny proces, który
wymaga niemal natychmiastowej reakcji ze strony ratownika. Podejmowanie
błędnych działań lub zwlekanie z rozpoczęciem akcji ratowniczej znacznie
zmniejsza szansę poszkodowanego na przeżycie. Należy zaznaczyć, jak wielkie
niebezpieczeństwo czyha na osoby próbujące udzielić pomocy tonącemu. Podejmując
decyzję o próbie ratunku, należy racjonalnie ocenić swoje umiejętności i
bezpieczeństwo oraz być świadomym konsekwencji dla własnego życia lub zdrowia,
jakie niesie za sobą taki krok.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz